Dziś odbywa się wasz miesięcznica. Robisz wszystko, żeby ten dzień był idealny. Niestety "jędza" chce ci w tym przeszkodzić. Kupiłaś mu już wcześniej prezent, a teraz planujesz wspólną kolację. Spotykacie się, dajecie sobie prezenty. Bardzo ci się podoba prezent od chłopaka. Mówisz mu, że planujesz wspólną kolację. On oczywiście się zgadza, ale jest mu trochę głupio, bo wie, że chłopak powinien zajmować się takimi rzeczami. Ale oczywiście się zgadza. Kolacja ma odbyć się o godz. --- w bardzo romantycznej restauracji. Dzwonisz do tej restauracji godzinę przed spotkaniem, aby potwierdzić rezerwację, ale słyszysz nie miłą niespodziankę. Rezerwacja musiała być odwołana, bo bardzo wpływowy człowiek postanowił zjeść u nich kolację. Od razu domyśliłam się, że to sprawka "jędzy", bo jej ojciec jest wpływowym biznesmenem. Dzwonisz do chłopaka, żeby odwołać spotkanie i zaczynasz płakać przez słuchawkę. On słyszą to obiecał, że załatwi wam tą kolację. Nie będzie ona jednak w tej romantycznej restauracji, ale będą razem. Bardzo się cieszyłaś, że spędzicie razem ten wyjątkowy wieczór. Przyszedł po mnie i zaprowadził mnie do pobliskiej restauracji, która nie była zbyt piękna. Gdy weszliście do środka, okazało się, że "jędza" siedział przy jednym ze stolików. Zaczęła wołać, żebyście z nią usiedli. Ty od razu odmówiłaś, ale twój chłopak zaprowadził cię do jej stolika. Zamówiliście jedzenie, które też nie było zbyt dobre, a późnej zaczęliście gadać. "Jędza" zaczęła mówić o wstydliwych momentach twojego dzieciństwa. Twój chłopak śmiał się i pytał: Naprawdę? Myślałaś, że zapadniesz się pod ziemię.
koniec 1 rozdziału, czytajcie i komentujcie!
(Pewnie myślicie dlaczego "jędza" wiedział o wszystkim co robimy i znała moje wstydliwe momenty dzieciństwa. Otóż jak już wcześniej pisałam jej ojciec był wpływowym biznesmenem i pozwalał jej na wszystko, a ona wynajęła sobie szpiega, wiem to trochę dziwne, ale to jest dopiero pierwsze opowiadanie rozdziałowe, później się rozkręcę. ;p )
Ps. Polecam mój drugi blog --------> http://loffciam-onedirection.blogspot.com/
[SPAM]
OdpowiedzUsuń"Szli trzymając się za ręce. Ich palce były splecione, po kolei przemierzali alejki parku, który znajdował się w centrum Chicago. W głowie chłopaka panował zamęt. Musiał powiedzieć swojej dziewczynie, że z nią zrywa. Szatyn zatrzymał się i zmusił dziewczynę do popatrzenia na niego. Wziął głęboki oddech.
-Muszę wyjechać. - powiedział ledwie słyszalnym głosem. Jej serce w jednej chwili rozpadło się na miliony kawałeczków. Patrzyła na niego tak, jakby nieżyjącymi oczami."
http://zyc-lub-umrzec.blogspot.com/
Przepraszam za spam.
Pozdrawiam, Natt.
Ciekawe opowiadanie, czekam na nn ;)
OdpowiedzUsuńprzepraszam za spam:
OdpowiedzUsuń'- Słucham?
- Rozmawiam z Laną Frost? - głos był ciepły i niezwykle męski. Nie wiem czemu, ale przez chwilę nie potrafiłam nic z siebie wykrztusić. Po chwili przywróciła mnie do normalnego stanu Elizabeth, która zapytała ciekawsko kto dzwoni.
- Tak - powiedziałam nieznajomemu, nie odpowiadając przy tym mojej siostrze.
- Mamy dla pani bardzo ciekawą, jakby to określić - rozmówca na chwilę zamilkł, szukając odpowiedniego słowa - pracę. Tak, to coś w rodzaju pracy.
- Z kim rozmawiam? - zapytałam - I jak znalazłeś mój numer? - dodałam lekko przestraszona. Przecież to mógł być każdy. Każdy, kto zagrozi mi lub mojej siostrze. W takich chwilach nauczycielki w szkole kazały nie podawać adresu.
- Wszystko wytłumaczymy, gdy się pani z nami spotka - jego niezwykły spokój był drażniący - To co? W grę wchodzą wielkie pieniądze.
Momentalnie się zaciekawiłam. Potrzebuję forsy.
- Proszę mi tylko powiedzieć jak to praca - nakazałam - O nic więcej już nie pytam.
- Będziesz dziewczyną Justina Biebera.'
Lana Frost to zwykła dziewczyna z wieloma problemami. Dostaje propozycje pracy, o której mogłaby zamarzyć nie jedna nastolatka.
Jak się skończy jej przygoda z Justinem Bieberem?
Czy połączy ich coś więcej niż pieniądze i umowa?
Zapraszam na oryginalnego bloga. Nie pożałujesz!
http://teach-me-breathe.blogspot.com/